Legia zdobyła mistrzostwo, ŁKS znalazł się tuż za podium, a Wisła – spadła z ligi. Choć zdaniem działaczy krakowskiego klubu te trzy ujemne punkty przypieczętowały los Białej Gwiazdy to trudno się z nimi zgodzić – do bezpiecznego miejsca zabrakło jej 8 oczek, a zatem trzy dodatkowe punkty nie uchroniłyby drużyny przed spadkiem. Wnioski po pierwszej porażce „Białej Gwiazdy” w I lidze. Bartosz Karcz. 14 sierpnia 2022, 10:30. Marzena Bugala-Astaszow. Zobacz galerię (8 zdjęć) Biorąc pod uwagę jak zmieniła się Opowieści z Narni, cz. I Lew, Czarownica i stara szafa (C. S. Lewis) Czas i miejsce akcji. Akcja opowieści rozgrywa się w czasach drugiej wojny światowej (1939-1945). Z bombardowanego Londynu, stolicy Anglii, czworo dzieci przybywa w bezpieczniejsze miejsce, na wieś, w głąb kraju, do starego, wielkiego, trochę opustoszałego domu, leżącego 10 mil od najbliższej stacji kolejowej i 2 Kuriozalna sytuacja w 1/16 Pucharu Polski! Jedynego gola spotkania strzelił na początku drugiej połowy Karol Świderski. Miało to miejsce w momencie, gdy na boisku przebywało dziesięciu zawodników Pasów, ponieważ mający wejść na boisko Anton Karaczanakow zostawił przepisowe getry w szatni. W niedzielę Wisła Kraków pożegnała się z ekstraklasą. Porażce 2:4 z Radomiakiem towarzyszyły łzy, złość, bezsilność. legenda „Białej Gwiazdy”, który zdobył z nią sześć Dokładnie 8 kwietnia 1921 roku otworzono przedwojenny stadion Wisły Kraków. Usytuowany był wzdłuż trybuny północnej dzisiejszego obiektu „Białej Gwiazdy”, czyli mówiąc inaczej od Każda z drużyn chciała wygrać, każdy z jej zawodników chciał się pokazać z jak najlepszej strony. To że mieliśmy tylu kadrowiczów, nie dawało nam prawa do tego, żeby przedwcześnie Ekspresyjny i czasami przesadny (np. podczas oświadczyn i kiedy myśli, że został otruty przez Rejenta), swoje emocje wyraża, dużo mówiąc, przesadnie gestykulując (np. strach przed Rejentem okazuje uniżonymi ukłonami), lubi śpiewać żartobliwe piosenki, przygrywając sobie na gitarze, chociaż jego głos przypomina miauczenie kot. Piłkarze „Białej Gwiazdy” spotkali się z kibicami. Bartosz Karcz. 22 lutego 2023, 17:28 Ranking gier PC, w które powinien zagrać każdy gracz. Czy znasz je wszystkie? 1 Tabela Zachęcamy do wsparcia zbiórki dla dzieci, kobiet oraz zwierząt z Ukrainy organizowanej przez Opiekunów Młoda Armia Białej Gwiazdy. 📅 Niedziela 13.03 (przed meczem z Lechem) 📍 Parking przed sektorem C . Wykaz potrzebnych rzeczy znajdziecie na profilu 9ZG9qJH. Wisła Kraków znów nie wygrała. Ekipa z Reymonta przeważała w meczu z Jagiellonią, ale ofensywni zawodnicy drużyny Jerzego Brzęczka zawiedli na całej linii i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Dla Dumy Podlasia to bardzo ważny punkt, który znacząco może pomóc w utrzymaniu. W zupełnie innej sytuacji są krakowianie, dla których widmo spadku staje się coraz bardziej z Białegostoku przystąpili do meczu w bardzo defensywnym ustawieniu. Piotr Nowak w zasadzie wystawił pięciu obrońców. Jaga grała bardzo zachowawczo, oddając pole Wiśle Kraków. Gospodarze mieli przewagę, ale niewiele z niej wynikało. Przed przerwą groźnie było tylko po stałych fragmentach gry, ale wiślacy nie stworzyli sobie żadnej bardzo klarownej sytuacji. Dodatkowo stracili Marko Poletanovicia. Serb doznał urazu mięśniowego i może to być dla niego koniec Kraków – Jagiellonia: Fatalne pudła CzechówW pierwszej połowie było widać dużą nerwowość z obu stron. Brakowało dokładności podań. Wisła atakowała głównie zrywami Heorhija Citaiszwiliego. Gruzin często był faulowany i nie miał za bardzo wsparcia kolegów, bo kiedy już przebił się przez obrońców gości, to nie miał za bardzo do kogo podać. Po zmianie stron drużyna Jerzego Brzęczka była groźniejsza. Świetne okazje zmarnowali jednak: Zdenek Ondrasek i Jan Kliment. Pierwszy fatalnie spudłował, kiedy piłkę zgrał mu Michal Frydrych. Drugi zagrał pierwszy raz od 67 dni. Czeski napastnik poprzednio pojawił się na boisku podczas kompromitującej porażki Białej Gwiazdy w 1/4 finału Pucharu Polski z trzecioligową Olimpią Grudziądz (1:1, karne 3:5). Starał się i był aktywny, ale na nic się to zdało. W najlepszej sytuacji kapitalnym wślizgiem zablokował go kapitan Jagi Taras Kraków – Jagiellonia: Goście byli bliżej wygranejMniej więcej 30 minut przed końcem trener Nowak nieco zaryzykował i zmienił ustawienie gości. Przyjezdni zaczęli grać na czterech obrońców. Wsparcie z przodu dostał osamotniony Marc Gual. Pomagać zaczął mu Jesus Imaz. Były piłkarz Wisły Kraków zagrał pierwszy raz od 186 dni i 5 listopada 2021 roku (mecz ze Śląskiem Wrocław 2:2). Przez ostatnich sześć miesięcy Imaz rehabilitował zerwane więzadło rzepki. Już jego pierwszy kontakt z piłką niemal skończył się trafieniem, ale strzał po dograniu Bartłomieja Wdowika wylądował tylko na bocznej siatce. Tradycyjnie w Wiśle swoje pudła miał Elvis Manu. Niezła zmianę dał Stefan Savić, który dryblował i dośrodkowywał, ale często niecelnie. W samej końcówce krakowski zespół wrócił z dalekiej podróży. Fatalny błąd w wyprowadzeniu akcji popełnili bramkarz Paweł Kieszek i defensywny pomocnik Giorgij Żukow. Omal nie skończyło się to tragedią, ale i tym razem Gual strzelił obok Kraków – Jagiellonia: Jedna wygrana w 13 meczachJaga grała „defensywkę”, bo punkt zdobyty pod Wawelem jest dla nich niezwykle cenny w kontekście utrzymania. Duma Podlasia ma obecnie pięć punktów przewagi nad Wisłą Kraków. Jeżeli chodzi o Białą Gwiazdę, to już nie wszystko zależy od jej piłkarzy. Nawet komplet punktów w ostatnich dwóch potyczkach tego sezonu z Radomiakiem (15 maja, wyjazd) i Wartą Poznań (21 maja, dom) może nie dać krakowianom utrzymania. Wszystko przez gorszy bilans bezpośrednich spotkań ze Śląskiem Wrocław (1:1 i 0:5), a to ten zespół jest obecnie tuż nad strefą spadkową z trzypunktową przewagą nad Wisłą. Dlatego ten remis jest trochę jak porażka dla gospodarzy. Oczywiście, Jerzy Brzęczek i jego zawodnicy solidnie zapracowali sobie na taki stan rzeczy. W 2022 roku wiślacy wygrali tylko raz na trzynaście spotkań… WIĘCEJ O WIŚLE KRAKÓW I JAGIELLONII:Masłowski: W Jagiellonii musimy liczyć każdą złotówkęUczeń legend z Gruzji, mistrz świata U-20. Kim jest Gio Citaiszwili?Tabiś: Zwycięstwo z Wisłą Kraków powinno zapewnić nam utrzymanieFot. Newspix Najnowsze WeszłoCristiano Ronaldo spotka się z ten Hagiem Po kilku tygodniach indywidualnych treningów Cristiano Ronaldo wrócił w poniedziałek do Manchesteru. Z informacji brytyjskiego dziennikarza Davida Ornsteina wynika, że we wtorek dojdzie do kluczowego spotkania Portugalczyka z Erikiem ten Hagiem. Wciąż nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Cristiano Ronaldo. Portugalczyk chce odejść z Manchesteru United, ponieważ zależy mu na grze w Lidze Mistrzów, ale problem w tym, że nikt nie chce go zatrudnić. Skłonne do jego sprzedaży nie są również władze angielskiego klubu, więc pięciokrotny zdobywca Złotej […] wściekły po klęsce Astany w Częstochowie Porażka Astany z Rakowem Częstochowa wywołała wielką aferę w Kazachstanie. Jak informuje portal wicepremier Eraly Togjanov zażądał specjalnego raportu z wyjazdu do Polski. Przed meczem wydawało się, że to Astana będzie faworytem w starciu z Rakowem Częstochowa, ale rzeczywistość okazała się być zupełnie inna. Kazachowie nie mieli nic do powiedzenia w starciu z drużyną Marka Papszuna i ponieśli klęskę aż 0:5, pomimo tego, że przez 40 minut grali w przewadze jednego zawodnika. Niespodziewana porażka […] de Tomas następcą Lewandowskiego w Bayernie? Bayern Monachium wciąż poszukuje następcy Roberta Lewandowskiego. Z najnowszych doniesień hiszpańskiego dziennika „Diari Ara” wynika, że może nim zostać Raul de Tomas z Espanyolu. Wbrew zapowiedziom władz Bayernu Monachium transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony stał się faktem. Dlatego celem Bawarczyków na najbliższe tygodnie będzie sprowadzenie nowego środkowego napastnika. W tym kontekście przewinęło się już sporo nazwisk, ale hiszpańskie media właśnie wyciągnęły kolejne. […] stoper na treningu Legii Warszawa Legia Warszawa poszukuje wzmocnień do linii defensywnej. Portal poinformował, że w poniedziałek z drużyną Kosty Runjaicia trenował reprezentant Gwinei Równikowej – Esteban Orozco. Doniesienia z ostatnich dni się potwierdziły. W poniedziałek Legię Warszawa opuścił Mateusz Wieteska, który przeniósł się na zasadzie transferu definitywnego do francuskiego Clermont Foot 63. W stołecznym klubie trwają więc intensywne poszukiwania nowego środkowego obrońcy, który mógłby zastąpić Polaka. Wygląda na to, że na pozycję Wieteski […] – on potrafi uderzyć. A Radomiak nadal nie potrafi wygrać na wyjeździe Druga kolejka i już mamy solidną kandydaturę do najgorszej połowy sezonu. Do przerwy w Mielcu nie działo się absolutnie nic, a najgroźniej było wtedy, gdy Kobylak kopnął w Maja. Na szczęście po przerwie ekipy Radomiaka i Stali się rozkręciły i doświadczyliśmy trochę emocji. Radomianie ostatecznie zwycięstwa nie dowieźli, a zespół Adama Majewskiego kontynuuje swój zaskakujący dwukolejkowy marsz bez porażki. Jeśli najjaśniejszą postacią meczu był Thabo Cele, to wiele o tym meczu mówi. […] Zmarzlik po sezonie odchodzi ze Stali Gorzów! Gdybyśmy mieli jeszcze rok temu zapytać kibiców czarnego sportu, czy to w ogóle możliwe, aby Bartosz Zmarzlik zmienił barwy Moje Bermudy Stali Gorzów Wielopolski na inne w Polsce, większość z nich uważałaby taki scenariusz za nierealny. Gdybyśmy powiedzieli fanom z samego Gorzowa, że może się on ziścić, pewnie pomyśleliby, że zwariowaliśmy i kazaliby nas zawinąć w kaftan. Bo Zmarzlik to Stal Gorzów, a Stal to Zmarzlik – kropka. Z tym, że tylko do końca tego roku. Informacje […] – on potrafi uderzyć. A Radomiak nadal nie potrafi wygrać na wyjeździe Druga kolejka i już mamy solidną kandydaturę do najgorszej połowy sezonu. Do przerwy w Mielcu nie działo się absolutnie nic, a najgroźniej było wtedy, gdy Kobylak kopnął w Maja. Na szczęście po przerwie ekipy Radomiaka i Stali się rozkręciły i doświadczyliśmy trochę emocji. Radomianie ostatecznie zwycięstwa nie dowieźli, a zespół Adama Majewskiego kontynuuje swój zaskakujący dwukolejkowy marsz bez porażki. Jeśli najjaśniejszą postacią meczu był Thabo Cele, to wiele o tym meczu mówi. […] Zmarzlik po sezonie odchodzi ze Stali Gorzów! Gdybyśmy mieli jeszcze rok temu zapytać kibiców czarnego sportu, czy to w ogóle możliwe, aby Bartosz Zmarzlik zmienił barwy Moje Bermudy Stali Gorzów Wielopolski na inne w Polsce, większość z nich uważałaby taki scenariusz za nierealny. Gdybyśmy powiedzieli fanom z samego Gorzowa, że może się on ziścić, pewnie pomyśleliby, że zwariowaliśmy i kazaliby nas zawinąć w kaftan. Bo Zmarzlik to Stal Gorzów, a Stal to Zmarzlik – kropka. Z tym, że tylko do końca tego roku. Informacje […] od 21:00: Białek, Rokuszewski, Paczul, Michalak. Gościem Dominik Furman Czas podsumować okrojoną kolejkę Ekstraklasy. Weszłopolscy zrobią to w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Przemysław Michalak. W programie łączenie z Dominikiem Furmanem z Wisły Płock, która znakomicie zaczęła sezon. Start o 21:00. Zapraszamy!  Vingegaard. Chłopak, który pakował ryby do lodu i… wygrał Tour de France Rok temu przypadkowo przejął rolę lidera ekipy Jumbo-Visma i dojechał do mety Tour de France na drugim miejscu. W tym sezonie samotnym liderem też został nieplanowanie. I poszło mu jeszcze lepiej – odsadził nawet Tadeja Pogacara i został zwycięzcą całego wyścigu. A przecież jeszcze kilka lat temu treningi łączył z pracą w fabryce zajmującej się przetwórstwem rybnym. I miał problemy z pokazaniem się wśród juniorów. Od pewnego momentu wszystko […] meczów pokazuje nasze miejsce w szeregu. Po prostu się z nim pogódźmy – Nie wiem, dlaczego polskie drużyny przełożyły te mecze. W jakich krajach przekłada się mecze na początku sezonu, po rozegraniu czterech spotkań? Ja kocham piłkę i dla zawodników nie ma nic lepszego niż gra co trzy dni. To nie jest problem. Musimy zmienić swoją mentalność, bo u nas często się powtarza, że jeśli przegrywasz mecz, to jest to przez złe przygotowanie fizyczne. A to nieprawda. To jest piłka nożna. Real Madryt, Manchester City, FC Barcelona jakoś […] kontra Kozłowski | BRAMA DNIA W dzisiejszej „Bramie dnia” wspominamy dwie bramki, którymi zachwyciła nas Ekstraklasa na starcie poprzedniego sezonu. Jeden ze zdobywców – Kacper Kozłowski, już wyfrunął z naszej ligi. Wszystko stało się jednego dnia – 25 lipca 2021 roku. Zapraszamy do kolejnego głosowania wraz z naszymi partnerami z Gatigo. MICHAŁ CHRAPEK VS RAKÓW CZĘSTOCHOWA ( Na inaugurację sezonu 2021/22 ekstraklasowicze nie rozpieszczali kibiców przez pierwsze dwa dni. W piątek […] Z Historia Wisły Skocz do: nawigacji, wyszukiwanie Biała Gwiazda na czerwonym tle Biała Gwiazda – symbol, który z Wisłą kojarzy się już od ponad stu lat, jest dla fanów Wisły tym, czym dla Krakowa smok wawelski. Jest zatem ikoną klubu, jego synonimem, nieomal świętością. Biała Gwiazda przez lata utożsamiana była z patriotyzmem, pięknymi zwycięstwami, momentami wzruszeń i wielkich emocji, ale była także świadkiem upadków i przykrych porażek. Był także okres, gdy klubowi próbowano narzucić nową tożsamość i wymazać Gwiazdę z krakowskiego pejzażu sportowego. Mimo różnych kolei wiślackich losów, "Biała Gwiazda" nieprzerwanie jednak towarzyszy sportowcom, działaczom, a także kibicom nie tylko w Polsce, ale też na świecie. Spis treści 1 Historia gwiazdy 2 Biała Gwiazda dziś 3 Biała Gwiazda na innych flagach i herbach 4 Zobacz też 5 Źródła Historia gwiazdy Drużyna Wisły w maju 1910 r. Na koszulkach dwie niebieskie gwiazdy. Wrzesień 1910 roku - najstarsze znane zdjęcie Wisły z Białą Gwiazdą. Ośmioramienna gwiazda w maju 1911 r. Juniorzy Wisły - gwiazdy sześcioramienne (jeden z piłkarzy ubrany jest jednak w starą koszulę z dwiema niebieskimi gwiazdami). Przed 1913 r. 1966 rok. Czerwona Gwiazda? Tylko na bluzie bramkarza. 1919 r. Biała Gwiazda w czerwonym polu Są zawodnicy, którzy mają "Białą Gwiazdę" w sercu! Na zdj. Mauro Cantoro Są też zawodnicy, którzy związek z "Białą Gwiazdą" eksponują w inny sposób! Na zdj. Nikola Mijailović Wbrew częstemu mniemaniu, Biała Gwiazda nie towarzyszy Wiśle od początku istnienia klubu. Pierwszy emblemat umieszczony na koszulkach nawiązywał do rzeki i miał formę czarnej piłki przeciętej błękitną wstęgą. Gwiazda pojawiła się na koszulkach przypadkowo. W jednym z wywiadów wyjaśnił to prof. Jan Weyssenhoff: "Ja byłem wówczas w "Jenkerze". Napisałem do Steigla (wytwórnia artykułów sportowych) w Berlinie, aby nam przysłał jakieś garnitury [stroje sportowe - przyp. red.]. Nadeszły koszulki czerwone z gwiazdą niebieską [były dwie, błękitne gwiazdy - przyp. red.]. W czasie fuzji stanęło na tem, że Wisła dała nazwę nowemu klubowi, a my daliśmy barwy koszulek. Tak więc powstały dzisiejsze barwy. Gwiazdę niebieską zmieniono w latach późniejszych na białą". Owa fuzja, o której wspomina były wybitny zawodnik Wisły, miała miejsce na jesieni 1907 roku. Koszulki zostały zamówione zatem co najmniej kilka tygodni wcześniej, ale nie jest możliwe ustalenie dokładnej daty. Reasumując, Gwiazdy były początkowo dwie (po lewej i prawej stronie piersi), niebieskie, pięcioramienne i znajdowały się na koszulkach drużyny Jenkera. W wyniku fuzji niebieska gwiazda towarzyszy Wiśle od jesieni 1907 roku i taka właśnie niebieska gwiazda widnieje na pierwszych odznakach klubowych. Późniejsza zmiana na jedną Białą Gwiazdę była bardzo istotnym wydarzeniem, ale z braku materiałów źródłowych słabo do tej pory opisanym. Warto poprzez dokładne pokazanie kontekstu tej decyzji przypomnieć pierwotne znaczenie Białej Gwiazdy. Otóż analiza zdjęć z pierwszych lat istnienia Wisły pozwala stwierdzić, że dwie niebieskie gwiazdy zostały zastąpione jedną białą w drugiej połowie 1910 roku. Najstarsze znane zdjęcie zawodników z Białą Gwiazdą na piersi pochodzi z września 1910 roku. Pod koniec tego roku Wisła rozpoczęła starania o autonomizację polskiego ruchu sportowego i uniezależnienie polskich klubów od zaborcy austriackiego. W tym celu Wisła wystąpiła z Österreichischer Fußball-Verband, gdyż Austriacy nie wywiązywali się z obietnicy przekształcenia ÖFV w Związek Krajowych Organizacji Sportowych (obietnica taka padła w 1910 roku, gdy Wisła wstępowała do ÖFV). Wisła podała pomysł utworzenia Związku Footballistów Polskich i namawiała wszystkie polskie kluby do przyłączenia się do tej inicjatywy. Miało to ważny patriotycznie i politycznie charakter – docelowo ZFP miał sięgać poza granice zaborów i jednoczyć wszystkie polskie drużyny. W tym kontekście Biała Gwiazda staje się niezwykle wymownym symbolem – wraz z jej wprowadzeniem stroje Wisły przybrały patriotyczny, biało-czerwony wygląd, co podkreślało niepodległościowe nastawienie klubu. Co więcej, początkowo Biała Gwiazda miała różne kształty - jedna z form była ośmioramienna. Ośmioramienna gwiazda to symbol Jutrzenki (Eos, Aurory), czyli starożytnej bogini zorzy porannej – oznacza on zapowiedź dnia, przebudzenia, zmartwychwstania, odrodzenia (porównaj A. Popławska, E. Białek, D. Lech - Słownik symboli). Jutrzenka pełniła szczególną rolę w polskim romantyzmie – wystarczy tylko przypomnieć "Odę do młodości" Adama Mickiewicza: „ W krajach ludzkości jeszcze noc głucha,Żywioły chęci jeszcze są w wojnie…Oto miłość ogniem zionie,Wyjdzie z zamętu świat ducha!Młodość go pocznie na swojem łonie,A przyjaźń w wieczne skojarzy nieczułe lody,I przesądy, światło ćmiące…Witaj jutrzenko swobody,Zbawienia za tobą słońce! ” Zasadna staje się wiec interpretacja, iż stroje Wisły miały zapowiadać rychłe odrodzenie Polski. Biała Gwiazda wpisuje się w podstawę ideową Wisły: "Czuć się w klubie swoim jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter" (cytat za 30-lecie Towarzystwa Sportowego Wisła, Kraków 1936, s. 8). Warto pamiętać o tej genezie symbolu Wisły, szczególnie że niektórzy głoszą, iż był to "czysto fantazyjny pomysł plastyczny". Warto przy okazji zauważyć, że kilka razy zdarzało się, że Białą Gwiazdę mylnie interpretowano. Tak było np. 16 listopada 1924 roku, gdy mecz z trybun wiślackiego stadionu, oglądał Marszałek Piłsudski. Wychodząc ze stadionu Marszałek spostrzegł chorągwie z gwiazdą, po czym zapytał: "Cóż to za bolszewickie flagi?". Sytuację załagodzono wyjaśnieniem, iż są to barwy klubowe jeszcze z przed wojny. Podobna sytuacja miała miejsce 22 lata później (w 1946 roku). Wisła grała z Reprezentacją Armii Remu (2:2). Mecz był bardzo ostry, by nie powiedzieć, że brutalny. Dopiero po jego zakończeniu, zawodnicy Armii, przyznali, że grali brutalnie, bowiem myśleli, że mają za przeciwnika bolszewików. Po 1910 wygląd gwiazdy ewoluował. Stroje z ośmioramienną gwiazdą zostały prawdopodobnie zamówione zagranicą (K. Mrówka, Najjaśniejsza z gwiazd, Gazeta Wyborcza, 17 wrześnie 1998). Możliwe, iż później stroje wykonywali sami zawodnicy, gdyż pojawiają się różnorodne (pięcio-, sześcioramienne) gwiazdy, często przemieszane ze sobą w ten sposób, że w jednym meczu zawodnicy mieli na koszulkach odmienne typy. Nie można też wykluczyć, że zamówiono od razu trzy różne komplety strojów. Najprawdopodobniej jednak ze względów finansowych korzystano po prostu jednocześnie ze starych kompletów strojów i nowych. Trudno określić jednoznacznie kiedy liczba ramion ostatecznie ustabilizowała się na liczbie pięciu. Na znanych nam zdjęciach drużyn Wisły z 1914 roku widzimy tylko koszule z pięcioramienną gwiazdą. Po reaktywacji Wisły w 1918 roku stało to się już normą. Na pewno Biała Gwiazda była już wtedy silnie utożsamiana z Wisłą. Świadczy o tym fakt, że reaktywacja Wisły po I Wojnie Światowej nie obyła się bez przywrócenia przedwojennych strojów. Co jednak ciekawe, w relacjach prasowych z tego okresu nie spotyka się powszechnego dziś określenia „Biała Gwiazda” jako przydomku Wisły – w tym znaczeniu używało się najczęściej sformułowania „Czerwoni”. Po 1918 roku Gwiazda jest już zawsze pięcioramienna. Art. 1 § 5 Statutu Wisły z 1936 roku definiuje to w pięknie prosty sposób: "Godłem Towarzystwa jest biała pięcioramienna gwiazda na czerwonym polu." Dokładnie tak wyglądają też koszulki zawodników w pierwszym komplecie strojów. Odstępstwa od tej klasycznej zasady – których na przestrzeni kolejnych dziesięcioleci było kilka - wzbudzają uzasadnione kontrowersje, a gdy decyzja taka narzucana jest z zewnątrz traktowane to jest jak zamach na tożsamość klubu. Przede wszystkim włączenie Wisły do pionu gwardyjskiego związane było z zastąpieniem czerwonych koszulek z Białą Gwiazdą białymi trykotami z herbem gwardyjskim pośrodku. Na szczęście wraz z odwilżą polityczną Biała Gwiazda – tak jak nazwa „Wisła” – przywrócona została już w 1955 roku. Również drugi z dwudziestowiecznych totalitaryzmów próbował doprowadzić do wymazania Białej Gwiazdy z koszulek. Jedną z pierwszych decyzji niemieckich okupantów było zlikwidowanie wszystkich polskich klubów i organizacji sportowych. Wraz z tym nakazem noszenie jakichkolwiek emblematów klubowych mogło grozić bardzo poważnymi konsekwencjami. Towarzystwo Sportowe zostało też zmuszone do zdania sprzętu sportowego – w tym także 63 koszulek. Wiślacy w konspiracyjnych rozgrywkach często występują więc w zwykłych strojach, a nawet – jak 5 maja 1940 roku w derbach przeciwko Cracovii – w samych spodenkach. Jednakże – jak świadczą zachowane zdjęcia - Wiślacy nie raz podejmowali ryzyko i przywdziewali przedwojenne koszulki, część z nich została bowiem uratowana przed hitlerowską konfiskatą przez szatnego Wisły, Andrzeja Boligłowę. W tych trudnych czasach Biała Gwiazda ponownie nabrała niezwykle silnej wymowy. Jak już wspomniano sam klub kilkakrotnie modyfikował wygląd Gwiazdy na koszulkach. Problematyczne było na przykład umieszczenie Gwiazdy na koszulkach koloru innego niż czerwony, szczególnie na białych. Krytycznie należy w takim przypadku ocenić „odwrócenie barw”: czerwona gwiazda na białym trykocie. Taki zestaw spotykamy na przykład w 1966 roku. Można to uznać za złamanie tradycji, chociaż rozwiązanie takie zastosowano nawet w 1919 roku (jedynie w stosunku do białej bluzy bramkarskiej, piłkarze z pola mieli tradycyjne stroje, porównaj zdjęcia obok). Zdecydowanie lepszym wyjściem z takiej sytuacji było umieszczenie Białej Gwiazdy w czerwonym polu. Takie stroje często widywało się w latach siedemdziesiątych. Od lat dziewięćdziesiątych popularne zaś stało się umieszczanie na koszulkach herbu klubu. Oczywiście w nim też znajduje się Biała Gwiazda, ale nawet taka zmiana spotkała się z negatywnym przyjęciem wielu kibiców. Również koszulki wprowadzone w sezonie 2008/2009 wzbudziły kontrowersje – po raz pierwszy w historii Biała Gwiazda umieszczona została nie na lewej piersi (to miejsce zajmował herb Spółki Akcyjnej), a na lewym barku. Biała Gwiazda dziś Niezależnie jednak od zmian koszulek które już nastąpiły i które jeszcze nastąpią, trzeba pamiętać, że Biała Gwiazda to nie tylko stroje sportowe. Obecnie Biała Gwiazda stała się symbolem niemal tak mocnym jak klubowy herb. Znak pięcioramiennej, foremnej gwiazdy w białym kolorze, wykorzystywany jest niemal wszędzie tam, gdzie tylko pojawia się Wisła. Plakaty, strony internetowe, bilety, szaliki, vlepki, książki, proporce są tylko niektórymi z przeróżnych inicjatyw związanych z Towarzystwem Sportowym Wisła, na których pojawia się gwiazda. Największa Biała Gwiazda znajduje się na trybunie C stadionu imienia Henryka Reymana - ułożona jest z krzesełek. Możliwe jednak, że najważniejsza jest obecność Białej Gwiazdy nie na różnego typu wyobrażeniach, ale w świadomości ludzi – w sercach i umysłach całej rzeszy kibiców, sympatyków i członków klubu, dla których Biała Gwiazda to także sposób życia, silny, zahartowany w wielu przeciwnościach losu charakter, szlachetność i niezłomność. Biała Gwiazda na innych flagach i herbach Biała Gwiazda jest stosunkowo popularnym symbolem i pojawia się na wielu flagach, herbach czy emblematach niezwiązanych z Wisłą Kraków. Została ona umieszczona na oficjalnych flagach 24 współczesnych państw, widnieje na licznych flagach prowincji i regionów, pojawia się nawet jako logo różnych firm lub produktów. Taka popularność symbolu białej gwiazdy może wskazywać na jego uniwersalny wymiar i wywoływanie przez niego pozytywnych skojarzeń. Zobacz też Vlepki Wiślacki śpiewnik Szale Flagi Graffiti Wisły Stroje sportowe Herb Bilety Źródła "30-lecie Towarzystwa Sportowego Wisła w Krakowie" Notatki własne Poprzedni sezon można nazwać wielkim rozczarowaniem. Zaledwie ósme miejsce w lidze, ze stratą aż 16 punktów do Zagłębia Lubin. Niska pozycja w ligowej tabeli, fatalna gra i słaba postawa w europejskich pucharach – tego wszystkiego było już za wiele. „Tak dalej na Reymonta być nie może” – pomyślał Bogusław Cupiał i… zaczął działać, zaczął wzmacniać Armię Białej Gwiazdy. Dawno już pod Wawelem nie było tak gorąco, jak podczas tej przerwy między kolejnymi ligowymi sezonami. W poprzednich latach może i było sporo transferów, jednak zabrakło tych spektakularnych, które mogłyby przyciągnąć uwagę nawet tych najmniej zorientowanych w futbolowym światku kibiców. W tym roku zarząd zadbał już jednak o wszystkich kibiców krakowskiego klubu i z pewnością sprostał ich oczekiwaniom, związanym z budowaniem silnego zespołu. Nie tylko „kopacze” Pierwszy raz od czasów Henryka Kasperczaka transferową gorączkę rozpoczęto we właściwy sposób. Nie ściągano kilkunastu „kopaczy”, z których kilku losowo mogłoby liczyć na podpisanie kontraktu. Tym razem postąpiono właściwie – zanim na Reymonta pojawili się pierwsi chętni do reprezentowania barw krakowskiej Wisły, z klubem porozumiał się ten, który ma w tym sezonie odpowiadać za wyniki osiągane przez zespół. Mowa tu oczywiście o Macieju Skorży, który paradoksalnie… może wydawać się najlepszym transferem Wisły. Młodość, ale zarazem duże doświadczenie zbierane podczas pracy w Amice, reprezentacji czy też Groclinu, poczucie humoru i świetny kontakt z zawodnikami to jego główne zalety. Oczywiście nie można jeszcze zapomnieć o jednej, chyba najważniejszej sprawie – Maciej Skorża preferuje zdecydowanie ofensywny styl gry, a więc taki, jaki najbardziej dotychczas do Wisły Kraków pasował. Oprócz zmiany na ławce trenerskiej nastąpił jeszcze jeden, ogromnie ważny i zarazem udany transfer. Po Grzegorzu Mielcarskim funkcja dyrektora sportowego była (jeśli można tak powiedzieć) tylko na papierze. Teraz po przyjściu Jacka Bednarza obraz klubu jak i jego działanie uległo zmianie, zmianie na lepsze. Widać to przede wszystkim przy przeprowadzanych transferach, które były gracz m. in. Legii Warszawa osobiście pilotował. „Nie płacz, kiedy odjadę” Przerwa między sezonami oznacza nie tylko kupowanie, ale również sprzedawanie zawodników. Na szczęście dla kibiców Białej Gwiazdy przed rozpoczęciem sezonu nie można mówić o znaczących osłabieniach personalnych. Oczywiście z klubem pożegnał się fantastycznie dotychczas prezentujący się Kuba Błaszczykowski, jednak o jego odejściu wiadomo już było od dłuższego czasu i Wisła przygotowała się na jego godne zastąpienie. Na uwagę zasługuje jeszcze tylko „strata” Dolhy, który za darmo przeszedł do poznańskiego Lecha. Nie jest to jednak tak duże osłabienie jak może się wydawać – od dłuższego czasu w Wiśle jest przecież Pawełek, który już nie jeden raz pokazał, że umiejętnościami nie ustępuje najlepszym fachowcom w swoim fachu w naszym kraju. Uznanie w oczach kibiców Wisły zyskał sobie w poprzednim sezonie Konrad Gołoś, jednak jego poświęcenie i wola walki nie potrafiły przekonać do siebie Skorży i „Goły” przeniósł się do Zabrza, jednak również i w tym przypadku nie można określać tego w kategorii osłabienia zespołu. Ku radości klubowego budżetu i fanów pożegnano takich zawodników jak Mijailovic, Chiacu, Svitlica, Dawidowski czy też Radovanovic. Stare działa – dobre działa Największe hity transferowe w letniej przerwie między sezonami należały właśnie do krakowskiej Wisły. Nie chodzi tu tylko o sprowadzenie zawodników ze znanymi nazwiskami, ale o zawodników „z nazwiskiem” i w znakomitej formie. Jagiellonia sprowadziła Kałużnego, a Górnik Brzęczka, jednak oni pomimo swojego doświadczenia i ogrania na początku sezonu zdecydowanie ustępują sprowadzonym na stadion przy Reymonta Niedzielanowi i Kosowskiemu. Najbardziej wszyscy cieszą się z powrotu z wypożyczenia Kamila Kosowskiego, który po europejskiej tułaczce w końcu znów zawinął do krakowskiego portu i… postąpił chyba najlepiej jak tylko mógł. Znów stał się najlepszym graczem Białej Gwiazdy i dzięki jego dobrej grze zespół Macieja Skorży zaczyna ponownie wspinać się na szczyt ligowej tabeli. Duże braki, jeśli chodzi o wytrzymałość i kondycję, widać u Andrzeja Niedzielana, jednak mimo tego jego grę ogląda się z dużą przyjemnością i co najważniejsze, już zdołał w swoim debiucie przed krakowską publicznością trafić do siatki rywali. Atakuje młodość Kto ma wspomagać Kosowskiego i Niedzielana? Oczywiście „młodzi gniewni” w postaci powracającego z wypożyczenia Boguskiego, pozyskanego z Ruchu Chorzów Ćwielonga i Tomasa Jirsaka, zakupionego za około 800 tysięcy euro z FK Teplice. Wszyscy wymienieni mają ogromne szansę na regularne występny w barwach Wisły, jednak jak mówi Maciej Skorża, czekaj ich jeszcze dużo pracy, nim będą wychodzić na boisko w pierwszej „11”. Wisła Kraków przed obecnym sezonem znacząco się wzmocniła stając się tym samym głównym kandydatem do wywalczenia mistrzowskiego tytułu. W tamtym roku jednak również zaliczano ją do pretendentów do walki o mistrzowską koronę, a jak się sezon skończył, to wszyscy dobrze wiemy, dlatego nie ma jeszcze podstaw ku temu, żeby Wisłę stawiać w roli murowanego faworyta rozgrywek. Z drugiej jednak strony, Wisła Kraków dawno już nie grała tak ładnie, nie strzelała tylu bramek, nie miała dobrego sztabu szkoleniowego i chęci do walki w Orange Ekstraklasie. Dawno już nie widzieliśmy tak silnej Armii Białej Gwiazdy Wisła Kraków "Biała Gwiazda na niebie sie mieni"Biała Gwiazda na niebie się mieni,Tak powstaje Wisły kibice są niezwyciężeni,Boi się nas cały się nas kibice angielscy,Boją się nas fani Wisełko, Wisełko, Wisełko,Tyś najlepsza w świecie ognisko na Łazienkowskiej,Stadion Legii pali płonie i nigdy nie zgaśnie,Kibice Wisły cieszą się bo to oni podpalili,Całą Legię doszczętnie Wisełko, Wisełko, Wisełko,Tyś najlepsza w świecie jest. "Chłopcy z Reymonta"Ojczyzna - Polska, Miasto - KrakówNiech żyją nam tysiące latWraz z nimi, w blasku Białej Gwiazdy -Kochana nasza WisełkaMy chłopcy z ReymontaZna nas cała PolskaZa Wisłę, za nasz TSPójdziemy aż po życia się nas Legia Warszawa,Boi się nas Chorzowski nasza Wisła to jest sława,Za nią pójdziemy w każdy Białej Gwiazdy,nią się liczy Wisły i Krakowastrzeże ta sławna brygadaBoi się nas gumiorski Hutnik,Boją się nas pasiaste nasza armia to potęgaBo my jesteśmy chłopcy z ReymontaZna nas cała PolskaZa Wisłę, za nasz TSPójdziemy aż po życia kres. NASZ TS! "Chociaż w świecie"Chociaż w świecie wiele klubów jest,i może większe są,i sława większa w Krakowie,mamy taki klub,któremu serca oddaliśmy Glory aleluja,Wisła wygra nie ma chuja (zbuja),Glory, Glory aleluja,Wisła wygra dziś ten mecz na pewno. (2x) "Moja jedyna miłość"Moja jedyna miłość - to Wisełkai my jesteśmy z Tobą,Klubie, Klubie, Klubie ty nasz,Wisełko całemu światu, jak w piłkę grasz,Wisło, Wisło, Wisło, Wisło,Klubie Ty nasz,Wisełko ma. "Jak długo na Wawelu" - HymnJak długo na Wawelu,Zygmunta bije dzwon,Tak długo nasza Wisła,Zwyciężać będzie orzeł biały, zwycięży polski ródZwycięży nasza Wisła, bo to Krakowski klub (Bis)Zwycięży Gwiazda Biała,Nasza Wiślacka brać,Zasługa to niemała,Tych co umieją orzeł biały, zwycięży polski ródZwycięży nasza Wisła, bo to Krakowski klub (Bis)Wierny swojej drużynie,znów przyjdę na jej mecz,i smutek z serca zginie,troski odejdą orzeł biały, zwycięży polski ródZwycięży nasza Wisła, bo to Krakowski klub (Bis)Nawet jeśli przegrywasz,To musi krótko trwać,Bo mistrza ten zdobywa,który potrafi orzeł biały, zwycięży polski ródZwycięży nasza Wisła, bo to Krakowski klub (Bis) "Najwspanialszy klub na świecie"Najwspanialszy klub na świecie,co kibiców mnóstwo ma,Każdy kibic wie, że przecież,To jest nasza bramki by mecz wygrać,Aby punkty zdobywać,Aby mistrzem Polski była,Nasza krakowska kibice pomożemy,Mistrza Polski zdobędziemy,Ani Legia, Nie Zagłębie,Tylko Wisła Mistrzem bramki by mecz wygrać,Aby punkty zdobywać,Aby mistrzem Polski była,Nasza krakowska Wisła.